tona post

Zanim wyjedziesz motocyklem z garażu

Wiedza laika dla laika

Ostatnie lata spędzone zgodnie z proletariacka czujnością w zadumie czy aby 5kg ryżu to już przesada czy niedostatek dały nam trochę po pozostałościach zwojów. Jakby mało było nam mutacji wirusowych to wleciał jeszcze czynnik dodany czytaj wojna. Akumulując papier toaletowy, mrożąc chleby oraz wszelkiego rodzaju niezbędne do przeżycia produkty niektórzy z nas np. ja, przegapili moment kiedy to należało pochylić się w stajni ze szczoteczka do zębów by dopieścić maszynę na sezon. Podwożąc paczki czy organizując noclegi oraz zdeterminowani I skoncentrowani na akumulacji wszystkich przydasiek, mogliśmy przeoczyć zbliżającą się falę, falę wzbierającą w swym rozmiarze i rozpędzie z każdym dniem. Bez obaw drogi czytelniku nie o fali zachorowań ten materiał będzie traktował. Informacji w tym temacie jak sadze mamy bardziej niż dość, statystyka zalewa nas z wszelkich stron a osobiście nie mogę wyjść z podziwu ze media mogą w tym temacie jeszcze cos wymyślić ba zaskoczyć nas

Ale jak to mawiają, do brzegu! Proszę Państwa zbliża się Czerwiec, trawa wieczorami już nie przymarza a Polskę zalała fala optymizmu wraz z upałem przeplatanym nocnym zimnem I randomowymi strugami deszczu. Słońca coraz większa ilość a tym samym suchej nawierzchni gotowej do eksploracji w najbliższych miesiącach. Specjalnie z tej okazji przygotowałem listę rzeczy które należy sprawdzić nim wskoczysz na swoje może lekko zakurzone dwa koła.

Specjalnie z tej okazji przygotowałem listę rzeczy które należy sprawdzić nim wskoczysz na swoje może lekko zakurzone dwa koła.

1.  Maszyna – LoL, kto by pomyślał?! no nie da się ukryć że bez tego nie ma mowy o przejażdżce. W zależności w jaki sposób maszyna spędziła pomroczność jasna jesieni i zimy z takim naciskiem należy dołożyć starań by oględziny były odpowiednio dopasowane. Wspomniane oględziny to coś co w zasadzie należy wykonać przy każdym podejściu do motocykla, czy na wypad na miasto, na trasę czy na tor. Mówią o tym na kursach oraz spuszczają się and tym youtuberzy wprowadzający newbies w tematykę motocyklizmu. Daje kontent, można o tym ględzić godzinami co nie zmienia faktu że sprawa jest faktycznie ważna. Interesuje nas ogólny stan najważniejszych podzespołów, hamulce, zawieszenie, poziom płynów, stan klamek, manetek, wężyków, tarcz hamulcowych, opon w skrócie motocykl musi być „top notch”. Jeśli trzymaliście swą klacz na dywaniku w mieszkaniu zaraz obok telewizora to zapewne jego stan obserwowany na co dzień nie musi być aż tak dogłębnie rewidowany. Jeśli zaś moto stało w szopie w której coś mogło grasować i narobić strat, sprawdzić należy z latarka dosłownie wszystko – logiczne nie? Przegryziony kabel może nie tyle zrujnować Wam weekend co doprowadzić do szlifa czego nikomu nie życzę.  Doświadczeni sprawdzą samemu, mniej doświadczeni albo auto-nieufni oddadzą motocykl w ręce zaufanego serwisu. Warto też wymienić płyny jesli nie zrobiliście tego na koniec sezonu i sprawdzić ich poziom.

Jakkolwiek się z tym uporacie to nie wyjeżdżajmy na drogę nie mając pewności że będzie to bezpieczne dla nas oraz dla reszty użytkowników. Jadąc na dwóch kołach kontrolowana strefa zgniotu kończy się jakieś 2 cm w głąb kasku, poza tym kaski są kosztowne ?

2. Ubiór. Nic tak nie psuje przyjemności z jazdy jak brudna szyba w kasku, nie do końca wygodny ciuch, może nawet zimny czy nie daj boże przesiąknięty wilgocią bo trzymany w garażu. Czy Tobie też się zdarzyło odpalić motocykl i w coraz bardziej nagrzanym kasku szukać rękawicy którą przecież kilka miesięcy temu zostawiłeś w tym miejscu? Nic fajnego nie? Przepierka i poświęcenie dłuższej chwili motocyklowym ciuchom sprawi że poczujesz się świeżo. Wejdziesz w sezon z nową energią a spojrzenia gapiów przyciągać będzie schludny wygląd a nie „pamiątki” które oblepiły cię w zeszłym sezonie.

3. Papierologia. Zdarzyć się może że przegapiliśmy w uśpieniu jakiś papiór, przegląd, termin płatności ubezpieczenia, zakopaliśmy gdzieś dowód rejestracyjny i już nie wiemy co tam jest wbite. Nie ma co się drapać po głowie, sprawdź wszystko i niech Cię niebieskie światła w lusterku nie martwią.

4. Banan. Szukałem lepszego słowa, uśmiech, nastawienie, dobry humor??? ale wszystko to w sobie zawiera właśnie on, zewnętrzny i wewnętrzny. Wszyscy wiemy jakie były ostatnie miesiące ale nie przekładajmy tego co może nie do końca napawało nas pozytywnym nastrojem na drogę. Cieszmy się nią razem, dzielmy. Czasem najmniejszy gest może sprawić że ktoś będzie miał lepszy czy gorszy dzień. Gdzieś czytałem że to istotny aspekt motocyklizmu być uznanym/ zauważonym na drodze. Ta tak zwana lewa w górę robi różnicę, drobny gest a ile radochy. Ostatnio tnąc na Gniezno bez DB killera jakiś dzieciak przystanął na poboczu obrócił się i podniósł dwa kciuki w górę. Niby nic a jak mnie to uradowało. Także traktujmy się na drodze tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani i wyciągnijmy z każdego przelotu jak najwięcej funu.

czaja

czaja

Skuteczny kierowca pojazdu jedno i dwuśladowego

Udostępnij: